Przejdź do treści
Strona główna » Rwa kulszowa – czy to na pewno ona?

Rwa kulszowa – czy to na pewno ona?

Gdy czujemy jakiś ból pleców, jedna z naszych pierwszych myśli: To pewnie rwa kulszowa. Kiedy czujemy jakieś promieniowanie do nogi, mamy w swej głowie tego pewność, a często lekarze i inni specjaliści nas w tym utwierdzają. Czy aby na pewno tak jest? Kiedy rwa to faktycznie rwa, a kiedy nie? No i najważniejsze – co robić gdy rwie, a co gdy boli? Fizjoterapia? Osteopatia? A może ciężary i siłownia? Odpowiem na te i inne pytania w poniższym artykule.

1. Nie każdy ból pleców to rwa kulszowa

Domowa „diagnoza” rwy kulszowej niestety jest często nadużywana. Podam Ci kryteria, które pomogą określić z czym mamy do czynienia. By mówić o rwie kulszowej powinny wystąpić takie objawy jak:

  • ból jednej nogi większy niż ból pleców
  • ból promieniujący do stopy lub palców
  • drętwienie lub mrowienie w obrębie bólu
  • pogorszenie dolegliwości przy wyprostowaniu nogi w leżeniu
  • osłabienie siły mięśni zginających kolano
    Nie wszystkie te objawy muszą wystąpić jednocześnie. Jeśli są – mamy większe prawdopodobieństwo, że doszło do wystąpienia rwy kulszowej.


2. Natężenie bólu nie jest kluczowe

Siła dolegliwości, które odczujemy nie jest kluczowa. To jak odczuwamy ból jest różne u każdego z nas. Ważniejsze są te objawy, które opisane były w poprzednim punkcie. Dlatego nawet jeśli ból jest nie do wytrzymania, a znajduje się lokalnie, bez promieniowań, może prognozować dużo lepszą sytuację niż mały ból z obecnością drętwień lub osłabienia siły mięśniowej.


3. Objawy rwy kulszowej mogą pojawić się dużo wcześniej

Rwa kulszowa nieczęsto ma przebieg nagły. Pierwsze objawy mogą pojawiać się nawet kilka tygodni wcześniej, w postaci osłabionego czucia skóry, delikatnego obrzęku w obrębie kończyny, trudnego nawet do zauważenia, czy chwilowego uczucia „nieswojości” – czyli zaburzenia pracy kończyny.


4. Ruszaj się gdy boli!

Wiem, to może być trudne i początkowo wydawać się nielogiczne. Należy przyjmować pozycje, które nie będą prowokowały dolegliwości bólowych i wykonywać ruch, w możliwym dostępnym zakresie. Jeśli nie mamy ryzyka złamania (co nie zdarza się raczej w połączeniu z rwą kulszową) to ruch może przynieść tylko długoterminową korzyść! W wielu miejscach można przeczytać, by przyjmować pozycję krzesełkową i zażywać leki przeciwzapalne.


5. Nie zwlekaj z wizytą u terapeuty

Przy obecnym funkcjonowaniu systemu ochrony zdrowia często fizjoterapeuta/osteopata/masażysta staje się pierwszą osobą, do której się udajemy. Ważne, by podczas takiej wizyty specjalista przeprowadził dokładny wywiad i badanie zarówno ortopedyczne jak i neurologiczne. Bez tego osobiście nie poddał bym się leczeniu. Szybsza wizyta u dobrego, zaufanego terapeuty (o którym można przeczytać tutaj 😉 ), poprawi przepływ krwi w okolicy dolegliwości oraz może zdjąć napięcia, które dane dolegliwości prowokują


6. Badania obrazowe mogą być potrzebne, nie są jednak konieczne

Jeśli doszło do ostrego ataku, bez ryzyka złamania, by sobie pomóc nie trzeba wcześniej wykonywać badań obrazowych typu rezonans, RTG czy tomograf. Są to badania, które mogą być bardzo pomocne w prowadzeniu terapii i znalezienia przyczyny dolegliwości bólowych, ale bez nich terapia również jest możliwa.


7. Każdy kolejny atak rwy kulszowej może być mocniejszy!

Nasze ciało – prawdopodobnie w celu ochrony przed kolejnymi atakami, wykształciło ciekawy mechanizm. W obecności zwiększonej ilości cytokin prozapalnych, w obrębie krążka międzykręgowego, ilość włókien nocyreceptywnych, czyli tych odpowiedzialnych za czucie bólu – rośnie. Dlatego kolejne ataki – jeśli wystąpią – mogą być dużo mocniejsze. I tu pojawia się ta konieczność prewencji!


8. Lepiej zapobiegać niż leczyć

Na większość schorzeń układu ruchu, najprostszą odpowiedzią jest ruch. W pierwszej kolejności zadbaj o mobilność bioder. Następnie – mobilność kręgosłupa. Później zadbaj o siłę zarówno pośladków jak i mięśni przy kręgosłupie. Ostatnim elementem będzie podnoszenie ciężarów w różnych dziwnych pozycjach, o którym piszę tutaj. Nie daj sobie wmówić, że należy siedzieć prosto i unikać dźwigania!


9. Masz rwę kulszową i mieszkasz w Częstochowie?

Jestem tutaj by pomóc Ci w Twoich dolegliwościach. Najpierw przeprowadzę dokładny wywiad by już zwrócić uwagę na to, co mogło być przyczyną. Później przeprowadzę konkretne badanie ortopedyczne, neurologiczne i osteopatyczne. Następnie postaram się dobrać najlepszy dla Ciebie rodzaj terapii oraz konkretne zalecenia na najbliższe dni.

Ból pleców niezależnie, czy jest to rwa kulszowa czy coś innego to nic miłego. Jest to dolegliwość, która bardzo utrudnia życie i funkcjonowanie. Im szybciej skonsultujesz swój problem z konkretnym fizjoterapeutą, tym szybciej zmniejszysz potencjalne dolegliwości bólowe na przyszłość.

Z pozdrowieniami, Krzysztof Jędrek – Konkretny Fizjoterapeuta

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *