Jako rodzic, na pewnym etapie życia spotkasz się z oceną postawy swojego dziecka. Czy to u pediatry, czy w trakcie badań przesiewowych w szkole lub może sam zauważysz, że coś Cię martwi. W dzisiejszym wpisie rozjaśnię Ci, jak powinna wyglądać rehabilitacja dziecka.
1. Uważaj na słowa
W gabinecie często słyszę, że rodzic lub ktoś z zewnątrz mówi o tym, że „dziecko jest krzywe”. Nie rób tego. Uważaj na słowa, które wypowiadasz, szczególnie przy dziecku. To co Ty lub ktoś inny mówi może być krzywdzące i nie będzie pomocne podczas zachęcania dziecka do rehabilitacji. Mądry terapeuta będzie unikał słów „problem”, „krzywe”, „słabe”. Ty jako rodzic, również zwracaj na to uwagę.
2. Jak będzie wyglądał proces?
Odpowiedź na to jedno z pierwszych pytań, jakie powinno się wymagać od terapeuty, który zajmie się Twoim dzieckiem jest kluczowa. I co najważniejsze, wspólnie rodzic i terapeuta w kontakcie z dzieckiem, mają ustalić najlepszy dla młodego pacjenta schemat działania. „Po mojemu” albo „wcale” nie jest nigdy dobrą drogą.
3. Musisz uczestniczyć!
Dzieci uczą się nie przez słuchanie, lecz przez naśladowanie. Jeśli w trakcie terapii Ty siedzisz w telefonie, nie zwracasz uwagi na to co się dzieje w gabinecie, Twoje dziecko czuje się niezauważone, a jego motywacja spada. Uczestnicz w tym procesie aktywnie.
4. Jak często?
Spotykam się z wieloma sytuacjami, że pacjent dostał zalecenie rehabilitacji intensywniej, codziennie lub kilka razy w tygodniu przez kilka tygodni. Jest to podejście – może fajne, jednak widzę jego zastosowanie przy urazach. W kontekście pracy nad postawą – nie widzę sensu takiego działania. Wolę widzieć jak to dziecko zmienia się w czasie, niż coś zrobić, a później nie mieć nad tym kontroli. Długofalowo to nie zadziała, a gdy mówimy o postawie musimy myśleć właśnie w takim przedziale czasowym.
5. Intensywnie
Jednak nie do przesady. Początkowo należy ubrać to w zabawę, mniej zwracać uwagę na błędy, zachęcić do regularnej pracy. Z czasem korekcję błędów wprowadzamy w większym zakresie, a po czasie zwiększamy intensywność. Codziennie ciała poddawane są dużym przeciążeniom, więc nie trzeba się martwić o to, że dziecko się zmęczy. Starajmy się pokazać mu w tej pracy wartość.
Rodzicu, pamiętaj proszę, że nawet jedna wizyta może wiele zmienić. Umów się na wizytę, a pomogę rozwiać Twoje wątpliwości co do rozwoju Twojego dziecka i pokażę Ci co i jak robić by zadbać o Twoje dziecko. Dowiedz się też, jak osteopatia niemowląt może być dla Was pomocna.
Z poważaniem i pozdrowieniami,
Krzysztof Jędrek – konkretny fizjoterapeuta